Sightseeing Stockholm. Kungsholmen

Many times I read in Swedish novels about the depressing weather that makes things meaningless and actions aimless. Since while in Stockholm we enjoyed lots of blue sky in the shade of the Swedish flag, that grey Scandinavian light remained unconfirmed – until that day came. And yes, grey is grey no matter the latitude, and we didn’t come across Annika Bengtzon, but now while reading, in my mind I’ll have an image, not just imagination. Experience matters.

Wielokrotnie czytałam w szwedzkich powieściach o przygnębiającej pogodzie, pozbawiającej rzeczy znaczenia, a czyny celu. Ponieważ w Sztokholmie cieszyliśmy się błękitnym niebem w kolorze szwedzkiej flagi, owo szare skandynawskie światło pozostawało niepotwierdzone – aż nadszedł ten dzień. I tak, szary to szary bez względu na szerokość geograficzną, i nie spotkaliśmy Anniki Bengtzon, ale teraz, czytając, będę miała w głowie obraz, a nie tylko wyobrażenie. Doświadczenie ma znaczenie.

 

01

02

03

04

05

06

07

08

09

10

11

13

12